Udaipur [Indie, Radżastan]

Udaipur wydawał mi się całkiem niezłym miejscem na sylwestrowy wyjazd. To chyba najprzyjaźniejsze z dużych miast Radżastanu. Jak się okazało podobne zdanie miało też sporo innych turystów, nie tylko tych zagranicznych, ale przede wszystkim miejscowych. Zwiedzaliśmy wiec miasto i okolice w tłumie, co szczególnie dało nam się we znaki w w trakcie wizyty w pałacu, gdzie musieliśmy się przebijać przez gęstwinę turystów.

Wyjazd upłynął nam pod znakiem Bonda. To w Udaipurze 30 lat temu nakręcono sporą część Ośmiorniczki. Film można obejrzeć w kilku restauracjach w mieście – z czego skrzętnie skorzystaliśmy. Ten akurat Bond prawie w ogóle się nie zestarzał i dostarcza niezłej rozrywki. Trzeba przyznać, że całkiem fajnie ogląda się film mając na wyciągniecie ręki krajobrazy, w których został osadzony. Tak nas ta zabawa wciągnęła, że w sylwestrową no obejrzeliśmy jeszcze przedostatnią z bondowych przygód, czyli 007 Quantum of Solace.

Słynny udaipurski pałac na wodzie, grał w Bondzie pałac Ośmiorniczki. Dziś to luksusowy hotel.

A to jeszcze jeden pałac, tym razem na suchym lądzie.

To właśnie on był w sylwestrowy weekend oblężony przez turystów

Poza tym zwiedziliśmy jeszcze havelę, czyli dom bogatego kupca, dziś muzeum.

 Dzieciakom bardzo się podobało.

Można było się w nim nieźle wyszaleć.

Dzieciaki miały też okazję pobawić się kamyczkami.

 A dorośli najeść pysznego jedzenia.

Mieliśmy też dużo szczęścia w doborze restauracji, którą wybraliśmy na sylwestrowy wieczór. Dla dzieciaków miała fajne kamyczki, dla nas wyśmienite jedzenie

i na dodatek była tuż nad brzegiem jeziora Pichola.

Podsumowując Udaipur możemy z ręką na sercu polecić nie tylko na Sylwestra, ale i we wszystkie inne dni.

This entry was posted in Indyjskie and tagged , . Bookmark the permalink.

One Response to Udaipur [Indie, Radżastan]

  1. Emilia says:

    A ja polecam Udaipur również na święto Holi! Spędziliśmy tam ten kolorowy dzień, bawiąc się razem z rodziną prowadzącą hotel, w którym mieszkaliśmy i to było niezapomniane 🙂
    Dopiero trafiłam na ten blog, ale będę wracać i czytać poprzednie wpisy, bo Indie zostały w moim sercu i chciałabym tam jeszcze wrócić (no i pojechać w parę innych miejsc), ale to pewnie będzie już z dziećmi (mam nadzieję). Ten blog jest niezłą inspiracją, no i źródłem wiedzy 🙂 Pozdrawiam!

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *